Jak ułatwić sobie pobyt w Bangkoku?

Jeżeli wybieracie się do Bangkoku w najbliższym czasie, zapewne zainteresuje Was jak ułatwić sobie pobyt w tym olbrzymim i głośnym mieście.

Oto nasze wskazówki:

1. Jeśli nie chcecie, aby kierowcy tuktuków ciągle zatrzymywali się przy Was i oferowali przejazd na koniec miasta za jedyne 30-40 bahtów (ok. 3-4 zł), przejdźcie na drugą stronę ulicę. W taki sposób będziecie szli w przeciwnym kierunku do kierunku jazdy pojazdów. W tym miejscu warto wspomnieć, że w Tajlandii obowiązuje lewostronny ruch drogowy. Zdarza się też, że ludzie przechodzą przez ulice gdzie tylko się da.

2. Jeśli wybieracie się na zakupy na Khao San Road, to uważajcie na swoje torby i plecaki. Na tej ulicy łatwo zauważyć, że kręci się tam wielu naciągaczy. Tak, jak w metrze i kolejce naziemnej BTS.

3. Powinniście również uważać na podchodzące do Was co krok osoby podające się za pracowników biur turystycznych, kolei lub po prostu udające chęć pomocy. Będą one Was informowały, że pociąg, którym chcecie jechać będzie drogi i pełny, więc powinniście skorzystać z usług innego przewoźnika. Będą próbowały Was naciągnąć, jak tylko się da i zdarza się to co chwilę. W związku z tym na wszystko, co usłyszycie, należy brać poprawkę i najlepiej wszystkie usłyszane informacje sprawdzać w Internecie lub bezpośrednio u przewoźnika.

4. Na przystanku taksówek wodnych zawsze znajdzie się ktoś, kto sprzedaje bilety, a widząc turystów cena wskakuje na wyższy pułap 40 bahtów (ok. 4 zł).  Wystarczy jednak powiedzieć, że chcemy jechać zwykłym tramwajem wodnym w cenie od 8 do 14 bahtów, a nie turystycznym. Wówczas mina tych osób rzednie i dają one sobie spokój.

5. Jeżeli chodzi o zwykłe taksówki, to nie są one takie drogie, jak mogłoby się wydawać. Należy tylko pamiętać przy wsiadaniu do pojazdu, aby sprawdzić czy taksometr jest włączony. Opłata wstępna to 35 bahtów (ok. 3,5 zł). Następnie taksometr liczy przebyte kilometry lub czas przejazdu. Za stanie w korku również się płaci – 2 bahty za minutę. Przykładowo za kurs poza główne dzielnice Bangkoku zapłaciłyśmy mniej niż 100 bahtów (ok. 11 zł), a jechałyśmy 15-20 min. Uwaga, kierowcy zarówno lokalnych taksówek, jak i tuktuków, nie wydają reszty.

6. Nie kupujcie jedzenia przy głównych atrakcjach, ponieważ jego ceny są zawyżone. Wystarczy odejść kilkadziesiąt metrów dalej, aby znaleźć coś w znacząco niższej cenie. Warto również zwrócić uwagę na miejsca, w których jadają lokalsi. Jednym z nich jest targ w dzielnicy Bangrak, o którym pisałyśmy już wcześniej w O tym, co warto zobaczyć i zrobić w Bangkoku.

7. We wszystkich środkach transportu i pomieszczeniach klimatyzacja jest ustawiona na maksa i łatwo o przeziębienie lub zapalenie gardła. W związku z tym polecamy zapakować wystarczającą ilość witamin, leków na ból gardła oraz coś na szyję, np. chustę lub bandamkę. Co prawda, w sklepach można znaleźć ,,tabletki” o nazwie Strepsils, ale z doświadczenia wiemy, że nie działają.

M i N.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *