Jak (nie)najlepiej spakować się w podróż?

Od kilku tygodni zajmujemy się przygotowaniami do naszego wyjazdu. Zamykamy ostatnie sprawy w Polsce, kończymy pracę, żegnamy się z najbliższymi, wyrabiamy niezbędne dokumenty i zamawiamy sprzęt, o jakim wcześniej nawet nie słyszałyśmy. Co rusz wracamy jednak do najważniejszego w tej chwili dla nas pytania:

Jak najlepiej spakować się w taką podróż?

pakowanie-1

O ile kwestia podjęcia decyzji o zakupie biletu w jedną stronę nie była dla nas bardzo trudna, o tyle spakowanie się na co najmniej kilkumiesięczny wyjazd jest chyba wciąż tematem tabu (mimo że na zdjęciach wszystko wygląda w porządku).

Przepakowywałam się już chyba z 4 razy (za każdym razem wyjmując z plecaka niezbędne (sic!) rzeczy), a mój plecak jest wciąż za ciężki! Jak to w ogóle możliwe? Dodatkowo pomyślałam, że fajnie będzie wziąć drugi plecak na bagaż podręczny. Tak oto obładowana udam się jutro na lotnisko Chopina w Warszawie i stawię czoła przygodzie, jaka nas czeka. Dobrze, że chociaż humor nam dopisuje, prawda? 🙂

pakowanie-2

Ktoś kiedyś powiedział mi, że pytaniem, które w wielu ludziach wzbudza największy lęk przez podróżą, jest kwestia mozolnych przygotowań. No i chyba muszę przyznać rację, że tak może być. Jednak w naszym wypadku sprawa ma się tak, że wiemy, iż ten cały wysiłek, jaki włożyłyśmy w przygotowania do tego wyjazdu, zwróci się nam już pierwszego dnia pobytu w Tajlandii (czyli pojutrze!), a potem dalej w drodze. Wówczas przygotujemy dla Was wpis ile naprawdę niezbędnych rzeczy wzięłyśmy ze sobą.

pakowanie-3

Tymczasem trzymajcie za nas kciuki. Przede wszystkim za to, by nasze plecy wytrzymały ciężar, jakim zamierzamy je obłożyć. No i byśmy szczęśliwie dotarły do celu!

M.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *